sobota, 11 lutego 2017

Ty też możesz skakać po dachach!



Każdy z nas jest inny, wyjątkowy i niepowtarzalny. I nikt nie jest w stanie tego zmienić. Dobrze o tym wiemy, ale nie zawsze chcemy się do tego przyznać, prawda? Zdarza się, że podążamy za ludźmi, a nie za głosem naszego serca. Może warto zaryzykować i wyjść innym naprzeciw? Przecież ryzyko jest super!


 Nie znam osoby, która nie musiała podjąć jakiejś decyzji, która zaważy o jej dalszym życiu. A z tym wiąże się ryzyko. Ono bywa stresujące, ale jak to mówią, bez ryzyka nie ma zabawy. Coś w tym jest. Bo tak naprawdę, jeśli nie zaryzykujesz, nigdy nie dowiesz się, jak potem wyglądałoby Twoje życie. Czy niezaspokojona ciekawość nie jest znienawidzonym uczuciem? A ryzyko pozwoli nam je zaspokoić.
Osobiście bardzo lubię wyzwania. One sprawiają, że zdobywam doświadczenie, a przy okazji poznaję samą siebie jeszcze bardziej. Uwielbiam ryzyko, które czasem muszę podejmować. Do dziś się zastanawiam, jakie moje życie byłoby nudne, nieudane, ciężkie, gdyby nie różne decyzje i ryzyko. Dla dowodu przytoczę tu dwie najważniejsze decyzje, które musiałam podjąć i jak one zaważyły na moim życiu.
Pierwsza to wybór liceum. W moim przypadku padło na jedno z najlepszych i czołowych liceów w Poznaniu. Moim marzeniem było się do niego dostać i się udało. Co teraz? Miałabym 2 godziny dziennie tracić na dojazd? Więc zaryzykowałam, zamieszkałam sama. Miałam 16 lat. Strasznie się obawiałam jak to będzie. Pełne obowiązki domowe, ogarnianie się w mieście, nauka, bo poziom szkoły tego wymaga. Zaryzykowałam, dałam radę. Dziś jestem wdzięczna za taką szansę. Nauczyłam się życia.
Miałam postępującą skoliozę kręgosłupa, która z roku na rok sprawiała coraz więcej bólu. Ratunek był tylko jeden – operacja. Kolejna decyzja obarczona dużym ryzykiem. Zdecydowałam się. Nie szkodzi, że straciłam przez to całe ubiegłe wakacje. Najważniejsze, że się udało. Żyję, chodzę i nie boli. A w każdą miesięcznicę operacji modlę się za tych, którzy sprawili, że komfort mojego życia będzie lepszy.
Przekonałam się, że niemal zawsze ryzyko sprawia, że nasze życie staje się lepsze, dlatego jego podejmowanie nie sprawia mi trudności. A może Wy też spróbujecie podjąć je z Rabble? Mam dla Was Kody Rabatowe Sephora.





Dajcie znać w komentarzach, jak Wy widzicie podejmowanie ryzyka i Wasze historie z nim związane.


5 komentarzy:

  1. Madzia super post! Podziwiam Cię za tak odważne decyzje, jednak czas pokazał że było warto. Żałuje się tylko straconych okazji. Pozdrawiam, trzymaj się cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię adrenalinę ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądasz ślicznie! :)

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia - Jak zawsze <3


    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  5. Szacunek dziewczyno! Takie decyzje to nie mozna sobie od tak powiedziec tak lub nie.
    Szczerze mowiac moje zycie nie jest nudne, mam wspanialych przyjaciol z ktorymi nie moge sie nudzic ^^

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/01/summary-of-2016.html

    OdpowiedzUsuń

♥ Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego blogowania
♥ Jeśli spodoba Ci się mój blog, to go zaobserwuj, ale nie oczekuj ode mnie tego, że się odwdzięczę.
♥ NIE WYMIENIAM SIĘ OBSERWACJAMI!